Listy

„Najdroższy Piotrze, wiesz, że moim pragnieniem jest widzieć i wiedzieć, że jesteś szczęśliwy. Powiedz, jaka powinnam być i co robić, aby Cię uszczęśliwić. Mam wielką ufność w Panu i jestem pewna, że pomoże mi być oblubienicą godną Ciebie.
Lubię rozważać czytanie z Mszy o św. Annie. „Niewiastę dzielną któż znajdzie?… Serce małżonka jej ufa… nie czyni mu źle, ale dobrze przez wszystkie dni jego życia” itd.
Piotrze, gdybym mogła być dla Ciebie ewangeliczną dzielną niewiastą! Tymczasem wydaje mi się, że jestem bardzo słaba i tak się czuję. To znaczy, że wesprę się na Twoim mocnym ramieniu. Czuję się z Tobą tak pewnie! Już dzisiaj chcę Cię prosić, Piotrze, o jedną przysługę. Jeśli zobaczysz, że robię coś nie tak, powiedz mi to, popraw mnie, rozumiesz? Będę Ci za to zawsze wdzięczna.”
9 kwietnia 1955 r.

„Jesteś niewiastą dzielną, o którą prosiłem niebo i którą niebieska Matka mnie obdarowała.
Powierzam Ci na zawsze moje serce. Całe dobro dostanę od Ciebie. Kochaj mnie zawsze tak, jak teraz mnie kochasz. Bądź dla mnie serdeczna i dobra, troskliwa i łagodna, i zawsze wyrozumiała, tak jak teraz. Oto, w jaki sposób już mnie uszczęśliwiasz i w jaki sposób pragnąłbym, abyś mnie zawsze uszczęśliwiała.
Jesteś dla mnie niewiastą dzielną z Ewangelii.
Przy Tobie moja radość jest doskonała.
Z pewnością nie dasz mi okazji, abym miał Cię poprawiać. Na Twoją prośbę odpowiadam taką samą prośbą w odniesieniu do mnie.”
15 kwietnia 1955 r.

Taka mała próbka  🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s