Jak to było

„Bądź Szymonem Cyrenejczykiem, weź krzyż Pana i bądź przy Nim. Pozwól – jak łotr – ukrzyżować się wraz z Nim i, jako człowiek roztropny, uznaj w Nim Boga. A jeśli On z powodu twojego grzechu został uznany za złoczyńcę, to ty dla Niego bądź wierny Prawu. Zapłać śmiercią za zbawienie, wejdź z Jezusem do raju i zobacz, co straciłeś. Bądź Józefem z Arymatei i idź do katów, by poprosić o ciało – twoje ciało niech się stanie narzędziem oczyszczenia świata. Bądź Nikodemem, przyjdź nocą sławić Boga i namaść Go w grobie olejkami. Bądź Marią, Salome lub Joanną i biegnij do grobu z samego rana, by opłakiwać zmarłego. Jako pierwszy zobacz odsunięty kamień u grobu, aniołów, a może i samego Jezusa. Jeśli ci powie: „Nie dotykaj mnie”, stań dalej. Nie smuć się, lecz uczcij Słowo. On wie, komu wpierw musi się ukazać. Niech zmartwychwstanie stanie się twoim świętem.
Pomóż Ewie – ona pierwsza upadła, ale i jej jako pierwszej było dane powitać Chrystusa. Bądź Piotrem lub Janem, biegnij do grobu, wyprzedzaj lub biegnij wraz z innymi w radosnym wyścigu. A jeśli ktoś inny cię wyprzedzi, nie trać siły i zwyciężaj. Nie zaglądaj do grobu z zewnątrz, lecz wejdź do środka. A jeśli – podobnie jak Tomasz – będziesz nieobecny wśród apostołów, gdy pośród nich stanie Chrystus, to – gdy tylko Go potem ujrzysz – niech nie brakuje ci wiary. A jeśli nawet twa wiara będzie mała, uwierz tym, którzy o Nim opowiadają. A jeśli to będzie dla ciebie zbyt trudne, to uwierz, widząc ślady gwoździ.”

św. Grzegorz z Nazjanzu „Mowa na Święto Paschy”

Dziewczyna we wściekle czerwonych butach

Środowa Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Sporo ludzi, ale nie tyle, żeby nie zauważyć dziewczyny siedzącej dwie ławki przede mną. W wieku znacznie obniżającym średnią zgromadzonych w kościele osób. Szczupła, niewysoka, długie włosy blond spięte w fantazyjny kok, który musiał zwracać uwagę. We włosy wpięte ciemne okulary w ozdobnych, mocno błyszczących oprawkach. Precyzyjnie wykonany, wyraźny makijaż. Duże gustowne kolczyki, w ogóle dużo biżuterii. Paznokcie pomalowane. Zwiewna bluzka z długim rękawem, w żółto-brązową panterkę. Króciutka, czarna, zwiewna spódnica, zapięta wysoko w pasie i czarne rajstopy. Nie ujmując nic pozostałym zgromadzonym osobom, wszystko to tworzyło całość jakby nie z tego świata.
Zastanawiałam się, skąd się wzięła w kościele? Na pewno jest umówiona gdzieś w pobliżu i weszła, żeby poczekać. Ale czas mijał, a ona nie wychodziła. Zaczęła się msza i, o dziwo, znała odpowiedzi na wezwania księdza. Podczas znaku pokoju z uśmiechem uścisnęła dłoń osobie stojącej za nią. Kiedy wyglądało na to, że zamierza przystąpić do komunii, odruchowo spojrzałam w kierunku jej butów. Spodziewałam się, że zobaczę szpile – jakieś złote, albo przynajmniej czarne. Jednak nie były to szpilki, a solidne półbutki na niewielkim obcasie. Były we wściekle czerwonym kolorze i do niczego jej nie pasowały…
Nie, nie wgapiałam się w nią cały czas, ale chcąc nie chcąc zobaczyłam, jak idzie do komunii w swoich wściekle czerwonych butach. Na swoich niepełnosprawnych nogach. Buty nagle zaczęły pasować idealnie, sprawiając, że jej obecność w kościele wcale nie stała się w tym momencie bardziej zrozumiała i usprawiedliwiona.
Wychodziłyśmy z kościoła prawie równocześnie. Szła za mną, więc pomogłam jej z drzwiami. Usłyszałam za sobą uśmiechnięte „dziękuję” i sama się uśmiechnęłam. Obejrzałam się i zobaczyłam jak odchodzi, grzebiąc coś w telefonie. W świetle popołudniowego słońca, Zjawisko wcale nie bardziej z tego świata niż na początku:)

Najdroższa Krew Jezusa Chrystusa

bb6071f597b8fe8b20bc471d8a9d5fdc1

Według tradycji Kościoła, lipiec jest miesiącem poświęconym szczególnemu kultowi Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa.

„Bóg w Jezusie ratuje nas przed śmiercią, uzdrawia ze zranień i chorób, uwalnia z uzależnień i zniewoleń złych duchów.
Jezus dla mnie podnosi Kielich Przymierza, które jest trwałe. On jest gwarancją tego, czego dokonał na Golgocie i przez wszystkie wieki aż do skończenia świata czyni na wszystkich ołtarzach na ziemi, nad którymi wznoszony jest Kielich z Drogocenną Krwią.
O błogosławiona Krwi Jezusowa, bądź uwielbiona we mnie i uzdrawiaj mnie z tego, co grzech we mnie zniszczył, bym w pełni uwielbiał Boga, naszego Ojca.”

„Żyć Ewangelią. Codzienna Ewangelia z rozważaniami. 2015”
Wydawnictwo Misjonarzy Krwi Chrystusa „Pomoc”
Częstochowa 2014