Myśl

14448866_1664345930560534_3664540809870977002_n

„Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy.
Lecz Jezus, znając myśli ich serca, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich:
– Kto przyjmie to dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmie, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki.
Wtedy przemówił Jan:
– Mistrzu, widzieliśmy kogoś, jak w imię Twoje wypędzał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodzi z nami.
Lecz Jezus mu odpowiedział:
– Nie zabraniajcie; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami.”

(Łk 9,46-50)

Modlitwa i ciało

„Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego?” (1 Kor 6,19)

„Wiele szkody modlitwie wyrządziły te pojęcia, które niezręcznie i przesadnie podkreślały jej charakter „duchowy”, jakby modlitwa musiała się wstydzić ludzkiego ciała. „Angelizm”, czyli lekceważenie czy wręcz pogarda dla ciała, jest tak samo groźną pokusą jak wyuzdana zmysłowość, która koncentruje człowieka jedynie na doznaniach cielesnych, lekceważąc wymiar duchowy. Człowiek modli się nie tylko sercem, umysłem i wolą, ale także całym swoim ciałem. Ofiarujemy Bogu na ofiarę miłą nie tylko nasze dusze, ale także i nasze ciała (por. Rz 12,1)
W Biblii nie ma ani bałwochwalczego kultu ludzkiego ciała, ani też urazowego traktowania go. Boski kult ciała kończy się zwykle pogardą dla ciała. „Do fundamentalnych błędów zachodniej duchowości należy przesadne podkreślanie momentu duchowego przy równoczesnym gardzeniem bratem ciałem. Pismo Święte zna całego człowieka i nie jest wrogie ciału” – zauważa znany teolog niemiecki Hans Waldenfels.(…)
Nasz postawa ciała przed Panem winna być dostosowana do postawy serca. Św. Ignacy Loyola podpowiada nam, by w czasie rozmowy z Bogiem przyjąć taką postawę ciała, która wyrażałaby „większe uszanowanie i cześć”. Trzeba nam modlić się ciałem szczególnie wówczas, kiedy ogarnia nas zniechęcenie ducha. W chwilach oschłości i rozproszeń winniśmy przyjmować pokorną postawę ciała, która pełniej wyrazi nasze prośby, błagania i dziękczynienia kierowane do Pana.
Wielki mistrz rzeźby August Rodin pisał: „Artyście wystarczy spojrzeć na twarz ludzką, aby odczytać duszę; żaden rys go nie zmyli, hipokryzja jest dla niego tak samo widoczna, jak i szczerość, pochylenie czoła, najmniejsze zmarszczenie brwi, uciekające spojrzenie wyjawiają mu najtajniejsze sekrety serca”.
Jeżeli wrażliwy artysta potrafi czytać treść ludzkiej duszy, patrząc jedynie na ciało, to cóż dopiero Bóg, który przenika dogłębnie ludzkie serca i jasno widzi nasze działanie i nasz spoczynek, i wszystkie nasze drogi są Mu doskonale znane (por. Ps 139,1-4). Czyż jednak nie po to Boży Syn sam stał się Człowiekiem, abyśmy i my, kontemplując Jego Ciało, mogli czytać w Jego Boskim Sercu?”

Józef Augustyn SJ „Aby poszerzyło się nasze serce. Medytacje w codzienności życia”– zbiór tekstów publikowanych na łamach „Gazety Krakowskiej” w ramach weekendowego cyklu „Słowo na niedzielę”

Zobaczyć

14440662_1662158940779233_4036858650261600305_n

„Tetrarcha Herod usłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Jezusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że Eliasz się zjawił; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Lecz Herod mówił:
– Ja kazałem ściąć Jana. Któż jest więc Ten, o którym takie rzeczy słyszę?
I chciał Go zobaczyć.”

(Łk 9,7-9)

Narodzenie Najświętszej Maryi Panny

14291739_1654072834921177_4524408796000141722_n

„Maryja nie jest modna.
Bez rzucających się w oczy gestów,
bez kazań,
bez wielkiego rozgłosu,
bez walki,
bez przelewu krwi,
tylko przez to, że całym swoim życiem odpowiedziała twierdząco na wezwanie Boga,
obdarzyła świat Chrystusem i wraz z Nim uratowała świat!
W pełnym blasku wieku elektroniki, automatyzacji, rakiet międzyplanetarnych…
Maryja przypomina ci o nieskończonej mocy
czystego oddania,
trwania w miłości,
gotowości wewnętrznej,
milczenia.”

Michel Quoist