Amen

image1

„Ojcze w Niebiesiech! To z Twoich rąk wszystko otrzymaliśmy. Ty wyciągasz przed siebie swoją silną dłoń, a ona odsłania głupotę mędrców. Ty wyciągasz przed siebie swoją silną dłoń i światy przemijają. Ty otwierasz swoją litościwą dłoń, a ona obdarowuje ze szczodrym błogosławieństwem wszystko to, co żyje. Czasami wydaje się, że odbierasz nam swoją dłoń, a my jednak wiemy, że Ty ją tylko zamykasz, aby ukryć w niej dary znacznie bogatsze. Wiemy, że zamykasz swoją dłoń tylko po to, aby ponownie ją otworzyć i obdarować szczodrze darami wszystko to, co żyje.
Czasami opadamy z sił, kiedy przytłacza nas znużenie podobne do mgły, w której nasza wyobraźnia pogrąża się jak w ciemności nocy, kiedy budzą się nasze pragnienia, nasza niecierpliwość i nasza złość, kiedy nasze serca z drżeniem czekają na to, co ma nadejść, wtedy, o Panie, nasz Boże,(…) umocnij w naszych sercach przekonanie, że również w tym życiu należymy do Ciebie. Amen.”
Søren Kierkegaard

Jak to było

„Bądź Szymonem Cyrenejczykiem, weź krzyż Pana i bądź przy Nim. Pozwól – jak łotr – ukrzyżować się wraz z Nim i, jako człowiek roztropny, uznaj w Nim Boga. A jeśli On z powodu twojego grzechu został uznany za złoczyńcę, to ty dla Niego bądź wierny Prawu. Zapłać śmiercią za zbawienie, wejdź z Jezusem do raju i zobacz, co straciłeś. Bądź Józefem z Arymatei i idź do katów, by poprosić o ciało – twoje ciało niech się stanie narzędziem oczyszczenia świata. Bądź Nikodemem, przyjdź nocą sławić Boga i namaść Go w grobie olejkami. Bądź Marią, Salome lub Joanną i biegnij do grobu z samego rana, by opłakiwać zmarłego. Jako pierwszy zobacz odsunięty kamień u grobu, aniołów, a może i samego Jezusa. Jeśli ci powie: „Nie dotykaj mnie”, stań dalej. Nie smuć się, lecz uczcij Słowo. On wie, komu wpierw musi się ukazać. Niech zmartwychwstanie stanie się twoim świętem.
Pomóż Ewie – ona pierwsza upadła, ale i jej jako pierwszej było dane powitać Chrystusa. Bądź Piotrem lub Janem, biegnij do grobu, wyprzedzaj lub biegnij wraz z innymi w radosnym wyścigu. A jeśli ktoś inny cię wyprzedzi, nie trać siły i zwyciężaj. Nie zaglądaj do grobu z zewnątrz, lecz wejdź do środka. A jeśli – podobnie jak Tomasz – będziesz nieobecny wśród apostołów, gdy pośród nich stanie Chrystus, to – gdy tylko Go potem ujrzysz – niech nie brakuje ci wiary. A jeśli nawet twa wiara będzie mała, uwierz tym, którzy o Nim opowiadają. A jeśli to będzie dla ciebie zbyt trudne, to uwierz, widząc ślady gwoździ.”

św. Grzegorz z Nazjanzu „Mowa na Święto Paschy”

Katolicy są romantykami

12004703_10153634035408910_59591177249670698941_n

„Wierzymy, że dwoje ludzi może się zakochać i wytrwać w miłości. Wierzymy, że największy palant może stać się najświętszą osobą za swojego życia. Wierzymy, że poniżeni będą docenieni, sponiewierani – błogosławieni, a wykorzystanym sprawiedliwości stanie się zadość. Wierzymy, że radość zmienia życie. Że kawałek chleba i odrobina wina przemienia się w ciało i krew Chrystusa. Że spożywanie tego ciała i tej krwi przemienia nas. Wierzymy, że możemy uklęknąć u kratek konfesjonału jako skruszeni grzesznicy, a powstać jako synowie i córki, którym przebaczono. Jesteśmy romantykami.”
o. Ryan Mann

Dokładnie.

la vie en rose

„Marzysz, by ofiarować różę? Nie ścinaj jej: po sześciu dniach zwiędnie! Daj różę wraz z ziemią, na której wyrosła. Jeśli dasz różę i krzew z korzeniami i wszystkim, z doniczką – to w miejsce płatków, które opadną, będą wyrastały nowe. Róża karmi się deszczem i słońcem, i czułą opieką ogrodnika. A dać z siebie wszystko – czy to nie małżeństwo? Ten krzak róży – czy to nie całe życie? Nie ścinaj róży, daj cały krzew.”
Daniel Ange

Ładne.

12509559_821410244635330_7732624457242976832_n